Posty

Wyświetlam posty z etykietą psychologia

Kobieta, czyli wariatka, egoistka, histeryczka?

Obraz
Tu nawet nie chodzi o te, którym domalowano aureolę. Rzecz w tym, że poza tymi na świętych obrazkach, sprawa dotyczy pewnie tysięcy kobiet. A może większości, kto to wie... Tekst z tyłu okładki tak reklamuje książkę: O, Nietzsche, Marksie, Freudzie i Darwinie — odcisnęliście swoje piętno na umysłach wierzących! Zarzut, że doświadczenia religijne są neurotycznym zaspokajaniem pragnień, metodą uzyskiwania wpływów społecznych lub ucieczką od rzeczywistości zmusza mnie do bacznego przyjrzenia się sobie samej. Czy jako kobieta używam religii do kompensowania sobie nieudanych prób odgrywania większej roli w świecie? Czy moje doświadczenia religijne są subtelną formą samooszustwa lub urojeniami zaspokajającymi egoistyczne potrzeby? Bardzo możliwe, że moje niepokoje i wątpliwości są silniejsze niż u innych osób. To, że zadaję sobie takie pytania, wynika zarówno z mojej biografii, jak i ogólnego intelektualnego przywiązania do zasady racjonalności. Także tytuł daje nadzieję na pozycję ch...