Posty

Wyświetlam posty z etykietą literatura amerykańska

Papież Franciszek od wszystkiego

Obraz
Może to przez moje ogromne przywiązanie do stylu Benedykta XVI, ale mam takie poczucie, że kreuje się rzeczywistość, w której przed Franciszkiem nie było niczego... Nie chcę, żeby tropienie nieścisłości liturgicznych, stylistycznych czy prawnych pontyfikatu Ojca Świętego Franciszka stało się moją paranoją. Nie mam obsesji na punkcie Benedykta XVI, przyjęłam do wiadomości zmianę na Stolicy Apostolskiej i całą sobą uważam Franciszka za mojego papieża. Wiele rzeczy jednak nie daje mi spokoju, choćby książka "Lider. Papież Franciszek", która w dużej mierze zawiera zapis alternatywnej wizji świata , której głównym punktem odniesienia jest człowiek w gumiakach, karmiący świnie i piorący ubrania swoich współbraci. Autor zarzeka się, że to co stworzył nie jest biografią, zrozumiałam też, że nie chodzi mu o klasyczną mowę motywacyjną. Trzymam więc w rękach nie wiadomo co i zastanawiam się, do czego jeszcze ludzie użyją następcy Świętego Piotra? Nie będę przepraszać, że dla ...

Kobieta, czyli wariatka, egoistka, histeryczka?

Obraz
Tu nawet nie chodzi o te, którym domalowano aureolę. Rzecz w tym, że poza tymi na świętych obrazkach, sprawa dotyczy pewnie tysięcy kobiet. A może większości, kto to wie... Tekst z tyłu okładki tak reklamuje książkę: O, Nietzsche, Marksie, Freudzie i Darwinie — odcisnęliście swoje piętno na umysłach wierzących! Zarzut, że doświadczenia religijne są neurotycznym zaspokajaniem pragnień, metodą uzyskiwania wpływów społecznych lub ucieczką od rzeczywistości zmusza mnie do bacznego przyjrzenia się sobie samej. Czy jako kobieta używam religii do kompensowania sobie nieudanych prób odgrywania większej roli w świecie? Czy moje doświadczenia religijne są subtelną formą samooszustwa lub urojeniami zaspokajającymi egoistyczne potrzeby? Bardzo możliwe, że moje niepokoje i wątpliwości są silniejsze niż u innych osób. To, że zadaję sobie takie pytania, wynika zarówno z mojej biografii, jak i ogólnego intelektualnego przywiązania do zasady racjonalności. Także tytuł daje nadzieję na pozycję ch...

Stygmatyk - John Desjarlais. Święty czy mistyfikator?

Obraz
Dała bym jeszcze taki podtytuł: studium nienawiści. Ale dlaczego bym tak zrobiła to już nie mogę powiedzieć :) Jak to można wyczytać z okładki akcja rozgrywa się w małym, zapomnianym amerykańskim miasteczku. W którym to pewnie było miło i spokojnie dopóki nie przysłano do niego pewnego młodego księdza. Ksiądz ten, nazywany Krwawcem, nosi ponoć na swoim ciele ślady męki Chrystusa, czyli stygmaty. Z tego powodu na jego msze zjeżdżają się tłumy, gdyż można na nich zostać uzdrowionym. Mniej więcej w tym samym czasie w dwuletnim college'u dochodzi do kłótni, w czasie której wykładowca filozofii zostaje przypadkowo postrzelony. Po pobycie w szpitalu dostaje urlop zdrowotny i postanawia wyjechać do domku swojego brata, aby odpocząć i przy okazji napisać książkę o Arystotelesie. Co łączy te dwa wątki? Otóż, Reed Stubblefield (wspomniany profesor filozofii) zostaje wzięty na stacji benzynowej za jednego z pielgrzymów zdążających do miasteczka, w którym miał zamiar spędzić swoje wakacje....

Czarnoksiężnik - William E. Barrett

Obraz
Ciągle męczę filozoficzne wywody, sumiennie przygotowując się do egzaminów. Takie książki strasznie męczą, trzeba czasem zrobić sobie przerwę i przeczytać coś mniej ambitnego. Szkoda tylko, że ten czas kończy się tak szybko. Czarnoksiężnika przeczytałam w jeden wieczór. I znów trzeba wrócić do filozofii... Nie będę upierać się przy tym, że to dzieło wiekopomne i genialne. Nie jest takie. Ale nie przeszkadza to w sięgnięciu po tę książeczkę przed snem, w tramwaju czy gdziekolwiek indziej, gdzie chcemy zająć czas w przyjemny sposób. Bardzo podoba mi się pomysł (dla mnie jest oryginalny, ale ja się na literaturze nie znam). Otóż znawca sztuki i malarstwa wchodzi w posiadanie obrazu. Jak się potem okazuje obrazu wybitnego, nie mającego odpowiednika wśród innych znanych dzieł. Akcja toczy się w Nowym Jorku, gdzie ów koneser ma swoją galerię. Zaprasza do siebie trzech przyjaciół, aby zaprezentować im swoją zdobycz i skonfrontować wrażenia towarzyszące oglądaniu jej. Wszyscy (pastor, ks...

Fabryka świętych - Kenneth L. Woodward

Obraz
Fabryka świętych. Co to w ogóle za określenie? Czyżby istniał jakiś kołchoz, w którym tworzy się idealnych kandydatów, po czym pilnuje się, aby swoje życie przeżyli w sposób doskonały aby na koniec stworzyć ich idealną biografię? No dobra, bez przesady. Wiadomo nie ma takiego miejsca. Ale oczywistym jest też, że święci sami się nie wypromują. Przede wszystkim dlatego, że nie żyją. A gdyby nawet ktoś próbował zacząć jeszcze za życia to raczej wielkich szans nie ma. Ewidentny brak pokory zamknąłby mu drogę na ołtarze. Jeśli więc nie sami zainteresowani to kto podejmuje decyzję o tym kto zasłużył, kto nie a kto jeszcze musi poczekać? O tym właśnie jest ta książka. Żeby było ciekawiej autor nie poprzestał na opisaniu procedur, instytucji, urzędów, wymagań, potrzeb i dokumentów. Oczywiście zawarł te wszystkie informacje, ale uczynił to posługując się konkretnymi przypadkami. Dostał pozwolenie na przeczytanie i zanalizowanie akt spraw zakończonych i trwających. Szczególnie ciekawią te, ...

Obrzęd - Matt Baglio. Egzorcyzm, szatan, opętanie.

Obraz
Długo się wzbraniałam. Nie przepadam za taką tematyką. Owszem, przyjmuję istnienie świata duchowego i zła. Można powiedzieć: wierzę w to. Ale jak nie muszę to nie raczę się opisami egzorcyzmów. Horrorów też nie oglądam. Mimo wszystko postanowiłam przeczytać tę książkę. I jedno czego jestem pewna to to, że fani horrorów (oraz ci, którzy się ich panicznie boją) powinni się z nią zapoznać... A dlaczego? Bo warto się dowiedzieć, że to co można zobaczyć na ekranach telewizorów to w dużej mierze bujda i efekt wyobraźni scenarzysty. A sam egzorcyzm często wygląda jak standardowa wizyta u lekarza. Kolejka, numerek, poczekalnia, obrzęd, zapisy na następną wizytę. Doprawdy nic nadzwyczajnego. Chociaż czas trwania takiej duchowej kuracji może przerażać, kilka miesięcy, rok, dziewięć czy nawet czterdzieści lat... Książka Matta Baglio to reportaż opowiadający historię amerykańskiego księdza, który dopóki nie został mianowany diecezjalnym egzorcystą specjalnie nie zajmował sobie czasu na rozmyś...

Zaskoczeni łaską - Philip Yancey

Obraz
To nie do końca jest książka typowo religijna. Choć wg opinii, że wszystkie książki napisane po ukończeniu redakcji Pisma Świętego są zaledwie do niego przypisem można by uznać ją za wyjątkowo udany przypis. W Zaskoczonych łaską jest wszystko. Opowiadania, relacje, wspomnienia, rozważania, reportaże, prywatne przemyślenia i przedstawienie opinii większości, analiza współczesnego świata i próba zaradzenia jego problemom. Nie znaczy to, że na 300. stronach autor podaje receptę na uleczenie świata. Właściwie to nie mówi nic konkretnego. Przedstawia tylko historie ludzi, których poznał lub słyszał o nich. Jedni są przykładem na to, że w dzisiejszych realiach można żyć dobrze, opierać się fali nienawiści, wdrażając w życie chrześcijańskie zasady. Inni to obrazy zapalczywości, upartego trwania w raz podjętej decyzji, czekania na wykonanie pierwszego kroku przez stronę przeciwną, uzależniania przebaczenia od skruchy winnego aż wreszcie niewolniczego przywiązania do stereotypów i utartych s...

Bohater o tysiącu twarzy - Joseph Campbell

Obraz
Mam taki przedmiot, który nazywa się religiologia. Lektury nie są obowiązkowe, więc tym bardziej miło się je czyta. Na liście znalazłam Bohatera o tysiącu twarzy , okazało się, że jest dostępna w bibliotece. Wypożyczyłam. Głównym tematem jest to, że wszystkie mity, święte opowieści i historie, na których oparte są religie mają ten sam schemat. Być może różnią się pewnymi szczegółami, czasem są w ogóle do siebie niepodobne, ale autor udowadnia, że w różnych kulturach różne rzeczy mogły oznaczać dokładnie to samo. Tę strukturę nazywa monomitem, mającym to do siebie, że zawsze zaczyna się podróżą bohatera, który podróżuje w różnym celu a czasem też bez konkretnego celu, lecz zawsze droga prowadzi go do tajemniczego, magicznego dziwnego świata. Tam zaś musi wykonać szereg zadań i przejść określone próby, aby osiągnąć stan samowiedzy lub otrzymać umiejętności czy magiczne przedmioty. Potem następuje moment decyzji o powrocie do zwyczajnego świata i dzieleniu się tym co się dostało z resz...

Zaginiona Ewangelia Judasza - Stanley E. Porter, Gordon L. Heath

Obraz
Dostałam na urodziny, co nałożyło na mnie wręcz obowiązek przeczytanie jej. Prawdę mówiąc, gdyby nie to, to nigdy bym po nią nie sięgnęła. Nie znaczy to wcale, że książka jest beznadziejna. Po prostu, skandale, nowinki i epokowe odkrycia w kwestii życia Jezusa spływają po mojej świadomości tak, jak wiadomości o wynalezieniu leku na raka. Tym razem poszło o Ewangelię Judasza , która (jak głosi tytuł) miała zaginąć, po czym ktoś miał ją odnaleźć robiąc tym samym wielką przysługę ludzkości. To prawda, taki papirus, pochodzący z IV wieku został ogłoszony przez media przełomem. Z Zaginionej Ewangelii Judasza , napisanej przez dwóch uznanych specjalistów z dziedziny biblistyki i historii Kościoła, dowiedzieć się można, że każde tego typu znalezisko jest dla nauki zbawienne, pomaga odtworzyć formy religijności, sposób myślenia i potrzeby ówczesnych ludzi. Dostarcza także informacji o historii tworzenia się oficjalnego, ortodoksyjnego nauczania Kościoła stymulowanego przez pojawiające się h...

Psychiatra Boga - Michael A. Adamse

Obraz
Psychiatra Boga to świąteczny prezent, dokładniej podarunek od koleżanki, która wylosowała moje nazwisko przed klasową wigilią i pewnie nie miała zielonego pojęcia co mi kupić, więc weszła do księgarni, zobaczyła Boga w tytule i więcej się nie zastanawiając włożyła ją do koszyka. Opisu z okładki nie mam zamiaru spisywać, jest dostępny tu . To jednak z najbardziej dziwnych i tajemniczych książek jakie czytałam. Bo jak to? Bóg przychodzi do psychiatry? Gabriel podaje się za stwórcę i jest głęboko przekonany do swojej boskości, umawia się z lekarzem, bo potrzeba mu chwili wytchnienia. Nieoczekiwanie dla psychiatry, zupełnie bez jego kontroli, zamienia się rolami ze swoim pacjentem i to Gabe (Gabriel)staje się terapeutą a Richard zagubionym człowiekiem, któremu trzeba pomóc. Książka składa się z opisu 10 sesji, które całkowicie odmienią sposób myślenia pana doktora. A czy Gabriel na prawdę był Bogiem? To chyba nie jest ważne, chociaż autor proponuje dość zaskakujące zakończenie. Ba...