Posty

Wyświetlam posty z etykietą literatura rosyjska

Wojna nie ma w sobie nic z kobiety - Swietłana Aleksijewicz

Obraz
Bardzo dobrze, że w wakacje zrobiłam sobie przerwę od literatury tematycznie związanej z moimi studiami. Choć pozostałam raczej przy pozycjach ciężkiego kalibru. Bo taką książką, niełatwą, jest dzieło Swietłany Aleksijewicz. Być może nie każdy posiada predyspozycje do czytania takich historii, pełnych krwi, okrucieństwa i zła w czystej postaci. Do patrzenia na wojnę oczami kobiet, w sposób emocjonalny, obrazowy, wyrazisty. Być może popełniłam błąd, że brałam tę książkę do tramwaju. Nie dlatego, że się nie godzi, ale ponieważ chyba nie raz zdarzyło mi się jęknąć z powodu opisów pobudzających wyobraźnię do tego stopnia, że wywoływało fizyczny ból. Oczywiście nie na każdego ta pozycja działa w ten sam, silny, sposób. Ale chyba nie jest to książka z kategorii tych, którymi można sobie zaszkodzić. Czy to ironia losu sprawiła, czy fakt, że wypowiedzi mężczyzn jest tam niewiele, że najbardziej w pamięć zapadła mi opowieść o żołnierzu. Chłopak z dobrego domu szczerze wyznaje, że był jednym ...