Adieu - Jan Grzegorczyk
Kupiona w księgarni Arsenał , na Starym Runku w Poznaniu za 4,60. Coś wcześniej o niej słyszałam, ale nie do końca wiedziałam o co chodzi, więc bez zbędnych przemyśleń zaczęłam czytać. Od razu zaznaczam, że to nie jest zwykła lektura dla odstresowania. Przynajmniej dla mnie, mimo najszczerszych chęci się w nią zaangażowałam. W porównaniu z literaturą uzupełniającą i podręcznikami akademickimi, pikuś. Dwa dni i po sprawie. Głównym bohaterem jest ksiądz Groser, który zmaga się z podwójnym powołaniem, pisze i tym pisaniem ściąga na siebie burzę z piorunami. Przeciw niemu występuje biskup i lokalny potentat, a właściwie najpierw biznesmen i w ślad za nim biskup. Ale zanim to, to autor przedstawia nam całą paletę ludzkich zachowań. Poznajemy księdza alkoholika, niedoszłego samobójcę, sekretarza kurii, romansującego z przebojową właścicielką firmy, proboszcza "zesłanego" na wiejską parafię i (tylko listownie) księdza wysłanego na misję "za karę", który paradoksalnie do...