Cudze pole - Jan Grzegorczyk.
To zdecydowanie nie jest tylko książka o księżach. Trudno jest podejść do nie tak jak do poprzednich dwóch części ( Adieu , Trufle ). Nagromadzenie zła(?), złych decyzji, nieszczęśliwych zbiegów okoliczności, wątpliwości, niezdrowych relacji chyba przesłoniło mi to co w tej książce optymistycznego i pozytywnego. Ksiądz Groser został na placu boju jako ostatni sprawiedliwy, może trochę naiwny i nadto ambitny, ale w ostateczności nieskalany. Nie jest już tym samym Wacławem z części pierwszej, który był zbyt idealny, żeby być prawdziwy. Ma wątpliwości, targają nim emocje. Jednak na tle innych bohaterów wypada blado (jeśli chodzi o uwypuklenie gorszej części ludzkiego oblicza). Fabuła jest tak bogata, że nie sposób wymienić wszystkich jej elementów. To jeden z głównych plusów Cudzego pola , w książce ukazana jest prawie, że pełnia ludzkich zachowań i charakterów. Mimo wielości wątków wszystko tworzy jedną, spójną całość. Nie ma problemu z zapamiętaniem historii poszczególnych bohateró...