Posty

Wyświetlam posty z etykietą Tischner Józef

Ten ksiądz, na tych manowcach

Obraz
Są takie książki, które otwierają jakiś etap w życiu (takie, które zamykają też pewnie są, ale to tym razem nieistotne). Jakkolwiek brzmi to patetycznie, to tak właśnie jest. Dlatego też postanowiłam wyciągnąć na światło dzienne książkę, którą przeczytałam 4(!) lata temu. I to nie jest tak, że nie chciałam się podzielić swoimi wrażeniami, że nie chciałam jej polecić, opisać, ocenić. Niech usprawiedliwieniem będzie fakt, że wszystko wydarzyło się zanim założyłam bloga... Było liceum, była jakaś chęć, był dość obszerny (choć teraz wiem, że to złudne mniemanie) zbiór interesujących książek w bibliotece. I było wybieranie na "chybił-trafił". I nastąpiło trafienie na Księdza na manowcach . Słuchajcie! Książka o wszystkim. Ale żeby móc tak pisać "o wszystkim" to trzeba było być Józefem Tischnerem. Takie mam skojarzenie: drobnica. Na pierwszy rzut oka, żadnego tematu przewodniego. Ot, kilka refleksji. Jak się okazuje refleksji najbardziej aktualnych w twórczości autora...

Spór o istnienie człowieka - Józef Tischner

Obraz
Bardzo chciałam przeczytać, po pierwsze ze względu na autora, po drugie, ponieważ jest to kontynuacja Filozofii dramatu (o której tu ). I muszę powiedzieć, że się nie zawiodłam a nawet pozytywnie zaskoczyłam. Jak sama nazwa wskazuje głównym tematem książki jest człowiek. Człowiek jako całość, gdyż ksiądz Tischner dużą uwagę zwraca na to, że osoba ludzka to jednak rzeczywistość cielesno-duchowa i ciało jest bardzo ważna. Powiedziałabym nawet, że niezbędne. Ale zanim czytelnik dotrze do tego momentu natrafia na rozdział o źle. O tym, że istnieje i człowiek jest w nie uwikłany. Próbuje uciekać, ale przejawy zła są nadal obecne w świecie. Człowiek jest ofiarą, ale też sprawcą i o tym musimy pamiętać. Co ciekawe żaden dotychczasowy demon nie zdołał człowieka unicestwić, jednak czy można mówić, że człowiek nie umarł zbyt bardzo pogrążony w tym co sam stworzył? Powróćmy do ciała. Wiadomo jest, lecz filozofowie różnych epok różnie się do niego odnosili. Józef Tischner pokrótce nam te konce...

Filozofia dramatu - Józef Tischner. Coś na dzisiejszą okazję.

Obraz
Właśnie skończyłam czytać, więc opinia zupełnie na świeżo. Ale zanim to, to myśl, którą odkryłam wczoraj (oczywiście w tej książce). Idealnie wpasowała się w okoliczności: Inną formą odwetu jest wyrzeczenie się zmarłych jako przodków. Buduje się zmarłym luksusowy grób, ale nie przyjmuje żadnego dziedzictwa po nich. Wiąże się to zazwyczaj ze swoistą ideologią postępu. Dorobek zmarłych jest tym, co można i należy zlekceważyć, aby nieść historię świata w górę. Opuszczamy go z pogardą w sercu. (...)Nie mamy uczestnictwa w żadnej godności przodków... Czym jest teraz miejsce cmentarne? Jest miejscem zjaw, które straszą współczesnych. W ciemne zaduszne noce, w snach, w gorączce – powracają ku nam nasi zabijani przodkowie. Opowiadają głosami sumień o tym, jakimi naprawdę jesteśmy. Powtarzają swą prawdę, iż „świat idzie ku najgorszemu”. W ten sposób budzą niepokój, wzmagają strach, pomnażają pożądanie i pobudzają do walki. Cmentarze stają się siedzibą niepokojących, historycznych zjaw. Tutaj...

Wokół Biblii - Józef Tischner, Ewelina Puczek

Obraz
Gdzieś nam nazwisko Tischner mignęło, coś gdzieś o nim ktoś mówił. Ale tak dokładnie co i w jakim kontekście to nie takie istotne. W sumie szkoda, bo to mądry człowiek był. O osobie księdza Józefa Tischnera pisałam tu . Jak już wiemy z kim mamy do czynienia warto zajrzeć do tego co stworzył. Ale bez przesady. Zaczniemy od rzeczy mniej wymagających (polecam dzieła filozoficzne, ale wiem, że to nie wszystkich rajcuje...) i niewielkich rozmiarów. Mowa dokładnie o 196 stronach małego formatu, na których zapisane zostały treści pochodzące z programów telewizyjnych emitowanych przez Telewizję Katowice w latach 90. Zasadniczo lubię książki, które odpowiadają na pytania. Jakiekolwiek. Nawet te, których wcale nie chciałam zadawać. I tym razem mogę polecić coś daje satysfakcję zdobycia odrobiny wiedzy. W spisie treści figurują sprawy, które (niekoniecznie wszystkie naraz) mogą zaprzątać człowiecze myśli. Chociażby stworzenie świata lub historia Adama i Ewy czy pierwsze morderstwo. Tak niejas...