Posty

Wyświetlam posty z etykietą Breza Tadeusz

Zajrzeć za spiżową bramę

Obraz
To jest książka z serii takich, bez których naprawdę można żyć. Ale jeśli się ją jednak przeczyta to zyskuje się poczucie dobrze przeżytego czasu. Daleka jestem od ekscytacji, aczkolwiek cieszę się, że miałam przyjemność spotkać się z tego rodzaju literaturą. Włochy, lata 50., polski dyplomata z ramienia PRL-u, który przy okazji jest także pisarzem i dziennikarzem. Człowiek się interesuje. Intryguje go Kościół, ludzie Kościoła, ich wzajemne relacje, ich przywary i zalety. Chyba jednak trochę też fascynuje różnorodność, istnienie obok siebie geniuszu i przeciętności, nijakości i wyjątkowości. To, że Kościół potrafi być do bólu przyziemny i aż nienaturalnie odrealniony. Być może jest mu żal niektórych, a niektórymi być może gardzi. W każdym razie opisuje swoje wojaże i spotkania w dość ciekawy sposób. Momentami książkę czyta się jak dobrą powieść akcji, czasem nieco się ślimaczy. Dużym plusem jest wrażliwość autora w kwestii otoczenia, niekoniecznie jest ona klasycznym opisywaniem drze...