Posty

Wyświetlam posty z etykietą Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK

Rozglądać się z uwagą za kobietami

Obraz
Kiedy usłyszałam pytanie osiemnastoletniej dziewczyny o to, dlaczego nie pozwolono jej wybrać przy okazji bierzmowania patrona-mężczyzny, zaczęłam się (kolejny raz!) mocno zastanawiać czy naprawdę święte kobiety w dziejach Kościoła to wyłącznie męczennice, dziewice i matki karmiące...? A może to jednak lenistwo bierzmowanych, którzy przyjmują katalog 50 wybranych świętych i z ufnością dziecka uznają go za pełny i skończony? Żyję w poczuciu, że warto o tym dyskutować. Warto otwierać przed dziećmi/młodzieżom/całkiem dorosłymi okładki martyrologium i pozwolić im buszować w kilometrowych spisach biografii, historii życiowych i sposobów na świętość. Nie trudno się chyba zorientować, że książka znów będzie tylko pretekstem. Choć pretekstem całkiem dobrze napisanym, wartościowym i godnym polecenia. Od Radegundy do Julianny to wcale niedługa opowieść o kobietach, które zmieniały rzeczywistość. Robiły to różnie, przez modlitwę, działania, czasem przez bierność. Ale nigdy nie było to wynikiem...

Wszystko świadczy przeciwko pancernemu kardynałowi...

Obraz
Każde słowo wypowiedziane przez kard. Ratzingera zaprzecza nadanemu mu przydomkowi. Konserwatywny, stanowczy czy zdecydowany pasują do tego człowieka dużo bardziej niż przymiotnik pancerny . Problem, czy też pewna trudność, dotyczy jednak tego, na ile warto czytać wywiad z człowiekiem, któremu w międzyczasie trochę się w życiu pozmieniało... Bo, mimo iż Benedykt XVI nie należał do najbardziej wylewnych papieży to sympatię wiernych (i niewiernych ;) ) udało mu się zyskać. A pewnie i poglądy na niektóre sprawy zmienił. Prawdę mówiąc rażącej zmiany patrzenia na świat i oceniania różnych zjawisk nie zauważyłam, spotkałam się jednak z całkiem sympatycznym, mądrym i inteligentnym księciem Kościoła , który jednocześnie zupełnie odbiega od stereotypu księcia. Na początek Peter Seewald zadaje sporo pytań dotyczących życia osobistego, dzieciństwa, młodości oraz pracy w Kongregacji Nauki Wiary i kontaktów z ówczesnym papieżem, Janem Pawłem II. Potem następuje część dotycząca samego Kościoła i ...

Ten ksiądz, na tych manowcach

Obraz
Są takie książki, które otwierają jakiś etap w życiu (takie, które zamykają też pewnie są, ale to tym razem nieistotne). Jakkolwiek brzmi to patetycznie, to tak właśnie jest. Dlatego też postanowiłam wyciągnąć na światło dzienne książkę, którą przeczytałam 4(!) lata temu. I to nie jest tak, że nie chciałam się podzielić swoimi wrażeniami, że nie chciałam jej polecić, opisać, ocenić. Niech usprawiedliwieniem będzie fakt, że wszystko wydarzyło się zanim założyłam bloga... Było liceum, była jakaś chęć, był dość obszerny (choć teraz wiem, że to złudne mniemanie) zbiór interesujących książek w bibliotece. I było wybieranie na "chybił-trafił". I nastąpiło trafienie na Księdza na manowcach . Słuchajcie! Książka o wszystkim. Ale żeby móc tak pisać "o wszystkim" to trzeba było być Józefem Tischnerem. Takie mam skojarzenie: drobnica. Na pierwszy rzut oka, żadnego tematu przewodniego. Ot, kilka refleksji. Jak się okazuje refleksji najbardziej aktualnych w twórczości autora...

Patron na nasze, szalone czasy.

Obraz
Boży szaleniec, chrześcijanin do szpiku kości, stuprocentowy mężczyzna, chłopak z dobrego domu, wzorowy student, niezastąpiony przyjaciel, turysta górski, dobry organizator. I pytanie: czy te wszystkie określenia można by przypisać jednej osobie... Może jemu: Syn właściciela wielkiego włoskiego dziennika „La Stampa” Pier Giorgio Frassati był żarliwym chrześcijaninem i świadkiem wiary w swoim środowisku. Najistotniejszą część życia poświęcił ludziom ubogim i pokrzywdzonym przez los, studiując równocześnie na wyższej uczelni. Wiara Frassatiego splatała się harmonijnie z jego życiem. Był realistycznym optymistą, we wszystkich zmaganiach zachowywał wielką pogodę ducha. 4 lipca 1925 roku, w wieku dwudziestu czterech lat, zmarł na chorobę Heinego-Medina. 20 maja 1990 papież Jan Paweł II beatyfikował go, przedstawiając światu jako „człowieka ośmiu błogosławieństw”. Jest patronem młodzieży i studentów, ludzi gór oraz Akcji Katolickiej. Zdałoby się, że da się spotkać takiego człowieka i na...

Mój brat, Papież - Georg Ratzinger, Michael Hesemann

Obraz
Można by pomyśleć, że sprawa dotyczy promowania siebie z wykorzystaniem sławnego brata. Bo, kto jak kto, ale Benedykt XVI do anonimowych osób nie należy. Ale za to nie znajduje się także wśród ludzi, których biografia jest powszechnie znana. A z drugiej strony, czy to skąd wziął się taki człowiek, który został papieżem nie wydaje się interesujące? Łącząc jedno z drugim (nieznajomość faktów z życia Benedykta XVI z jednoczesną ciekawością i popytem na takie informacje z pierwszej ręki) ksiądz prałat Georg Ratzinger wraz z Michaelem Hesemannem (niemieckim historykiem i publicystą) stworzyli książkę, będącą czymś niezwykłym. A kto naprawdę pomyślał, że jest to próba łatwej autopromocji ze strony papieskiego brata, ten jest w błędzie, gdyż ksiądz prałat jest wyjątkowo skromnym i nie lubującym się w zaszczytach człowiekiem. Z takich bardziej chwytliwych spraw to z pewnością warto wspomnieć o kwestii Hitlerjugend, Wermachtu i II wojny światowej - obok takich tematów trudno przejść obojętni...

Niebo dla średnio zaawansowanych - Szymon Hołownia, Grzegorz Strzelczyk

Obraz
Są książki dobre. A dobre są dlatego, że dobrze, że są :) Choć w tym przypadku można ze spokojem stwierdzić, że mogło być lepiej. I nie twierdzę tak, bo posiadam nieograniczoną wiedzę na tematy tzw. ostateczne, ale dlatego, że dbałość o dobre przygotowanie pana Hołowni jest powszechnie znana. A i dorobek ks. dr. Strzelczyka robi wrażenie. Zwykle po przeczytaniu czegoś autorstwa Szymona Hołowni piałam z zachwytu albo przynajmniej byłam zadowolona z wyboru lektury, tym razem coś poszło nie tak. Ale co? Miałam wrażenie, że niebezpiecznie odchodzi się w niej od głównego tematu i krąży po bezdrożach. Może i zabawnych, ale w dużej mierze niewiele wnoszących do wiedzy czytelnika. Rozumiem, pierwotnie był to program telewizyjny, który rządzi się swoimi prawami, więc to może to jest przyczyną mojego niewielkiego (ale zawsze) niezadowolenia. Wracając do tego, że to dobra książka. Jest zapotrzebowanie na takie pozycje, gdyż ludzie interesują się tym co tajemnicze. A śmierć i "życie po śm...

Kościelna wiosna - bp Grzegorz Ryś

Obraz
Pytanie, czy istnieje alternatywa dla medialnego przekazu dotyczącego Kościoła w Polsce, może wydawać się nie na miejscu. Bo jedni powiedzą, że to oczywiste, że istnieje. A inni stwierdzą, że media pokazują jak jest i już. A ja myślę, że takie pytania warto zadawać, bo można znaleźć takie pozycje jak Kościelna wiosna . Wiadomo, spis treści można przeanalizować i dojść do wniosku, że nie warto. Bo coś tam o tym, że parafia to mój dom, że sobór, synody, celebracja i powtórne narodziny. Czyli na pierwszy rzut oka wszystko po staremu. A jeżeli ktoś powie, że inaczej nie będzie? No to jak? Albo alternatywa i wiosna. Albo tradycja i brak zmian. A gdyby tak jedno i drugie? Ksiądz biskup Ryś w wywiadzie prowadzonym przez panią Krystynę Strączek trochę miesza nam w dotychczasowym sposobie patrzenia na Kościół. Mówi o tym, że księdzu potrzebna jest wspólnota. Pokazuje różnorodność "oferty" jaką Kościół daje wiernym (i niewiernym też :) ), opowiada o tym jak funkcjonuje Neokatech...

Rekolekcje. Modlitwa, post, jałmużna - Grzegorz Ryś

Obraz
Na rekolekcje nigdy nie jest za późno. Ale skoro mamy wielki post, jeżeli rozpoczął się Wielki Tydzień to nie ma na co czekać. Trzeba czytać. Na początek lojalnie ostrzegam: wszystkie zebrane w tej książce kazania, homilie i rozważania były pierwotnie wykorzystane w czasie rekolekcji dla kleryków. Piszę tylko z tego powodu, że sama byłam w wielkim zadziwieniu kiedy po kilku stronach dokonałam tego odkrycia (wydawca słowem o tym nie wspomina). Ale warto przeczekać pierwsze zaskoczenie i nie zrażać się pojawiającymi się odniesieniami do życia seminaryjnego (w perspektywie całej książki nie ma ich wiele). Przede wszystkim autor, człowiek, którego chciałabym poznać - biskup pomocniczy Archidiecezji Krakowskiej, doktor habilitowany specjalizujący się w historii Kościoła, świetny kaznodzieja i publicysta. Na całe szczęście ktoś pomyślał, żeby te jego rozważania wydać :)(gdyby ktoś nie czuł się na siłach do czytania to może posłuchać rekolekcji 2013 cz.1 , cz.2 , cz.3 , cz.4 ). Następni...

Jezus z Nazaretu. Dzieciństwo - Benedykt XVI

Obraz
Jak to z tymi Aniołami było? Śpiewali czy mówili? Jezusa witały osioł i wół, czy ich tam w ogóle nie było? Im bardziej chrześcijaństwo stawało się oczywiste, im więcej wolności mieli wyznawcy Chrystusa, tym bardziej wnikliwie zaczynali analizować osobę (ach, zanim doszli do tego, żeby nazwać Go osobą upłynęło mnóstwo czasu!) Jezusa. I nic dziwnego, że także dzisiaj ludzie chcą wiedzieć jak to było. W obliczu wielu pytań i wątpliwości papież mówi: proszę bardzo, było tak a tak. Nie jest to pozycja pełna sensacji, nie wnosi nic nowego (zupełnie nic), ale za to ugruntowuje wiedzę, mam nadzieję, że prowokuje do myślenia i samodzielnego zajrzenia do Ewangelii. Być może zwrócenie uwagi na sposób przekazania informacji pasterzom przez Anioły czy liczby oraz rasy zwierząt przebywających w stajni, stanie się okazją do zrewidowania priorytetów: co jest w tym wszystkim istotne a co jest tylko pobożnym dodatkiem. Bez czego Wcielenie będzie nadal Wcieleniem, a co mogłoby tę prawdę wiary zniekszt...

Last minute. 24h chrześcijaństwa na świecie - Szymon Hołownia

Obraz
Przychodzi taki moment w życiu człowieka, że odkrywa on, że jest odrębny od reszty świata. A potem orientuje się, że cały ten świat jest zupełnie od niego różny, do tego stopnia, że trudno człowiekowi tą inność przyjąć do wiadomości. Może pojawić się pytanie: i co z tego? Co ma z tym wspólnego Hołownia Szymon i jego najnowsza książka? Otóż, w moim odczuciu książka ta, właśnie na inności się opiera. To takie ciągnięcie za rękaw czytelnika z jednoczesnym mówieniem mu: popatrz poza Twoją dzielnicą, parafią, diecezją, nawet poza granicami Twojego państwa, też istnieje świat. I nie waż się nigdy stwierdzić, że ten świat jest gorszy od tego, który do tej pory znałeś... Proste? A pomyśleć, że autor mógł zwyczajnie latać sobie co jakiś czas w jakieś egotyczne miejsce, spotykać różnych ludzi, robić zdjęcia i się tym wszystkim nie podzielić. Naprawdę uważam, że byłaby to duża strata. Rozdział o koptyjce, która nawróciła się na chrześcijaństwo z islamu jest już sztandarowym przykładem tego c...

Niebo dla akrobaty - Jan Grzegorczyk

Obraz
Choćbym bardzo chciała coś nie pozwala mi się zachwycić tą książką. Mimo, że przeczytałam ją jakiś czas temu nie udało mi się odkryć przyczyny tego stanu rzeczy. Z pozoru wszystko jest idealnie, historia mnie wciągnęła (powiedzmy, na tyle na ile może wciągnąć opowieść o śmierci, samotności i starzeniu się), czytałam szybko (może za szybko?), nawet się wzruszyłam, przejęłam tym co przeczytałam. Książka składa się z kilku opowiadań dotyczących osób, których żywoty połączyło miejsce specyficzne - hospicjum. Przede wszystkim są to pacjenci, ale też pielęgniarki, lekarz, kapelan, siostra zakonna. Ludzie mniej lub bardziej oswojeni z cierpieniem, cudzym i własnym. Bo oto widzimy, że pielęgniarka nie radzi sobie z odchodzeniem pacjentów, lekarz poświęca czas i pieniądze, aby zrealizować nierealne z pozoru marzenie umierającego, ksiądz rezygnuje z pracy w szkole, aby przebywać z chorymi. Śmierć dziecka staje się powodem rozpadu małżeństwa, ale też choroba łączy na nowo osoby, które rozdziel...

Siostra Faustyna. Biografia Świętej - Ewa K. Czaczkowska

Obraz
Nastały czasy kiedy coraz mniej dziwimy się spotykając osobę noszącą imię Faustyna. Jestem przekonana, że każdy widział choć przez chwilę i mimowolnie obraz zwany popularnie "Miłosierdzia Bożego", większość z nas ma gdzieś schowaną po szufladach jego małą reprodukcję wręczoną przez katechetkę/księdza/babcie/ciocie z okazji komunii, bierzmowania albo zupełnie bez okazji. I jakoś tak to wszystko wpisało nam się w krajobraz religijny Polski. Ot, nic nadzwyczajnego: jakaś siostra w czarnym habicie, Jezus na obrazie, modlitwa, święto kościelne. Ale czy to nie byłoby całkiem bezsensowne i nielogiczne gdyby na milionach obrazków na całym świecie ktoś umieścił portret zupełnie przypadkowej osoby? Jak można się domyślić osoba nie jest przypadkowa. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że jest wybrana z premedytacją. Przez kogo? Jak to zwykle ze świętymi bywa, przez Boga. Książka zatem już od samego początku traktuje o czymś niezwykłym, życiu świętej, której życie miało wpłynąć n...

Szymon Hołownia - Monopol na zbawienie

Obraz
Co za genialny pomysł na tytuł. Kwintesencja zarzutów kierowanych pod adresem Kościoła. Większość pretensji do tej instytucji sprowadza się do stwierdzenia: żeby księża nie mówili mi jak mam żyć (i żeby nie mieli tyle pieniędzy, ale w ostateczności kiedy się ode mnie odczepią to stan ich konta przestanie być aż tak ważny). Pewne jest, że takich przemyśleń w tej książce nie znajdziemy. W takim razie czego można się spodziewać? Powiem wprost: dobrej lektury, kilku informacji, paru odpowiedzi na ważne pytania. Prawdę mówiąc nie wiem (i wiedzieć nie będę) jakie wrażenie robi ta pozycja na kimś nie utożsamiającym się z Kościołem albo niewierzącym (tudzież wyznawcy innej religii), choć mocno mi się wydaje, że może ona zaintrygować i pobudzić do przemyśleń wielu, różnie myślących ludzi. Wydaje mi się też, że autor rozumie to, że nie każdy jest naukowcem, ale każdy ma prawo do wiedzy. Dobrze, że potrafi ją jasno przekazać. I szkoda, że tak rzadko można się spotkać z osobami, które nie spo...

Spór o istnienie człowieka - Józef Tischner

Obraz
Bardzo chciałam przeczytać, po pierwsze ze względu na autora, po drugie, ponieważ jest to kontynuacja Filozofii dramatu (o której tu ). I muszę powiedzieć, że się nie zawiodłam a nawet pozytywnie zaskoczyłam. Jak sama nazwa wskazuje głównym tematem książki jest człowiek. Człowiek jako całość, gdyż ksiądz Tischner dużą uwagę zwraca na to, że osoba ludzka to jednak rzeczywistość cielesno-duchowa i ciało jest bardzo ważna. Powiedziałabym nawet, że niezbędne. Ale zanim czytelnik dotrze do tego momentu natrafia na rozdział o źle. O tym, że istnieje i człowiek jest w nie uwikłany. Próbuje uciekać, ale przejawy zła są nadal obecne w świecie. Człowiek jest ofiarą, ale też sprawcą i o tym musimy pamiętać. Co ciekawe żaden dotychczasowy demon nie zdołał człowieka unicestwić, jednak czy można mówić, że człowiek nie umarł zbyt bardzo pogrążony w tym co sam stworzył? Powróćmy do ciała. Wiadomo jest, lecz filozofowie różnych epok różnie się do niego odnosili. Józef Tischner pokrótce nam te konce...

Wyznania - św. Augustyn. Święty nie taki święty

Obraz
Klasyka nad klasyki, lektura nie nadająca się do tramwaju, świadectwo świętości, jedno z najwcześniejszych dzieł filozoficznych zachodniego chrześcijaństwa... Znaczy się: lepiej się do tego nie zabieraj, bo i tak nie zrozumiesz. Kiedy usłyszałam, że żaden student nie ukończy studiów na moim wydziale jeżeli nie przeczyta Wyznań , byłam bliska chęci udowodnienia, że jednak ukończy. Ale stało się, kupiłam, a jak kupiłam to wypadałoby przeczytać. Bez entuzjazmu podjęłam próbę przebrnięcia przez pierwszy rozdział. Nie szło mi, więc odpuściłam. Miesiące mijały a mi nadal nie szło. Co było nie tak? Otóż, nastawienie! Całkiem niedawno, nienaturalnie wręcz ciekawa zawartości tej książki podeszłam do niej po raz wtóry i udało się, a jak :) Kim był św. Augustyn? Bez wątpienia świętym, ale takim trochę innym, do bólu ludzkim, grzesznym, błądził i schodził na manowce (miał nieślubne dziecko, sympatyzował z sektą, lubował się w zaszczytach i poklasku). Mnie się to podoba. Polubiłam tego staroży...

Etyka autentyczności - Charles Taylor

Obraz
Miło żyć w zgodzie z sobą. Robić wszystko zgodnie z tym co mówi mi sumienie. Być sobą, autentycznie sobą. A co to oznacza? Czy przez przypadek nie rozumiemy co kryje się za naszymi słowami? I czy to aby na pewno pozytywna postawa życiowa? Na te pytanie próbuje odpowiedzieć Pan Taylor. A Pan Taylor znanym i szanowanym filozofem jest (no, może nie w Polsce, a szkoda). Zasadniczo jest zwolennikiem komunitaryzmu, czyli nurtu w filozofii polityki, który stawia akcent na roli wspólnoty a człowieka traktuje jako jej część, a nie jako abstrakcyjne indywiduum. Zaczyna się mało zachęcająco, bo od historii. Sięgamy do oświeceniowych koncepcji, zapoznajemy się z poglądami Jana Jakuba Rousseau i szybko zmierzamy ku współczesności. Książka zajmuje się problemem, czy autentyczność musi równać się egocentryzmowi i radykalnemu samorozwojowi. Jest to dobre (i krótkie) opracowanie współczesnej etyki autentyczności. W dość jasny sposób zostały w nim przedstawione jej korzenie, historia i rozwój. Au...

Uwierzcie w koniec świata - Joachim Badeni, Judyta Syrek

Obraz
Czytasz podtytuł: Współczesne proroctwo o powtórnym przyjściu Chrystusa i na myśl przychodzą ci grupy ludzi zwiastujących rychły koniec, straszące kataklizmami. A przy okazji nawołujące do oddania im swego majątku. I co? Spokojnie odkładasz książkę na półkę, chowając ją za innymi, żeby zbyt szybko nie wpadła komuś w ręce. Ale tę jednak przeczytałam. Dlaczego? Otóż, przede wszystkim zadecydował autor. Fascynacja ojcem Badenim sięga zenitu. Dopiero potem temat, przed którym się trochę wzbraniałam. Zwłaszcza, że notka na okładce głosi, że jest to książka gwałtowna i boleśnie dotkliwa . Ale w końcu się przemogłam i pierwsze moje wrażenie było takie, że nie ma się czego bać. Drugie wrażenie dotyczyło dotkliwości pozycji. Z mojego punktu widzenia nie ma w niej nic co mogło by mnie boleśnie dotknąć, przestraszyć, zaszokować w takim sensie, że pierwszy raz bym o czymś usłyszała i przeraziła się nie na żarty. Ale nie ma tu miejsca na żarty. Bo sprawa jest poważna. A waga tego co ma przyjść...

Bóg, kasa i rock'n'roll - Szymon Hołownia, Marcin Prokop

Obraz
Nie mogłam się doczekać kiedy dostanę tę książkę w swoje łapki. Do tego stopnia, że zaczęłam ją czytać od razu po otrzymaniu przesyłki, nie zważając na inne pozycje czekające w kolejce. I co? Przede wszystkim za wcześnie się skończyła. I czy ten fakt świadczy bardziej o tym, że była arcyciekawa, czy bardziej o tym, że napisana jest prostym językiem i poruszane tematy nie są szczegółowo omawiane, nie jestem w stanie stwierdzić. Tak jak tego jaki główny cel jej przyświeca. Ponieważ autorzy nie przypisują sobie nieograniczonej wiedzy i nie chcą być postrzegani jako eksperci, nie jest to raczej książka napisana w celach edukacyjnych (choć można znaleźć kilka ciekawostek ;) ). Ani Pan Hołownia, ani Pan Prokop nie występują jako jedyny słuszny głos reprezentujący ludzi o podobnych poglądach (co nie oznacza, że nie bywają to taki uważani), nie jest to więc podręcznik dogmatyki. Żaden z Panów nie chce nikogo nawracać na siłę, zatem pozycja ta nie jest poradnikiem ani zbiorem dobrych rad gwara...

Porzucone sutanny. Opowieści byłych księży - Piotr Dzedzej

Obraz
Kontrowersyjny temat, intrygujący tytuł, ciekawa okładka. To triada, która jest w stanie wielu zmusić do przeczytania książki. A co w środku? Wewnątrz, tak jak można było się spodziewać, nie jest łatwo. Osobiście przechodziłam od smutku i współczucia do zadziwienia i bezsilności. Materia jest delikatna, a i ja niekompetentna, więc powstrzymam się od głębokiej analizy. Poprzestanę na subiektywnych spostrzeżeniach. Zadziwiło mnie to, że duża część bohaterów opowiedziała się zdecydowanie za celibatem. Zwłaszcza, że większość z nich jest aktualnie w związku i jednocześnie deklaruje, że miało powołanie. Według nich problem nie leży w celibacie tylko w nieodpowiedniej formacji i podejściu do kapłaństwa i bezżeństwa. Podobnie jest również ze strukturą hierarchiczną, to nie relacje przyłożony - podwładny jest zła, ale sposób jej nawiązania, poszczególne osoby dające nieodpowiedni przykład, brak braterskiej wspólnoty i wsparcia. Pytani przez autora mężczyźni podkreślają wpływ presji rodziny n...

Wyznania księży alkoholików - Stanisław Zasada

Obraz
Polecać tę pozycję można w dwojaki sposób. Albo tym, którzy lubią kolekcjonować dowody na niemoralność Kościoła a potem wymachiwać nimi w czasie dyskusji na temat zasadności istnienia takiej instytucji. Albo tym, którzy będąc członkami Kościoła (lub nie będąc, jak kto woli) widzą i słyszą co się w wokół nich dzieje, ale jednocześnie wiedzą (wierzą?), że cokolwiek człowiek zrobi może z tego wyjść. I szukają dowodów właśnie na to. Na istnienie drugiej (trzeciej, czwartej itp.) szansy. Można by się pytać: po co? Dlaczego ktoś chciał napisać taką książkę i z jakiego powodu ktoś chciał opowiedzieć swoją historię? Przecież: wszyscy wiedzą jak jest, ponadto dopóki nikt o tym głośno nie mówi można udawać, że problemu nie ma oraz przyznawanie się do tego typu sytuacji przynosi więcej szkody niż pożytku. A jednak. We wstępie autor napisał, że jest to książka o nadziei. Czytając to spytałam się: jakiej nadziei, skąd ona ma się brać i czy w takiej pozycji naprawdę można ją znaleźć? Okazało się, ...