Posty

Wyświetlam posty z etykietą literatura francuska

Jeżeli postanowienie noworoczne to zuchwałe!

Obraz
Postanowieniom noworocznym mówię stanowcze nie. Dokładnie tak samo jak wyzwaniom czytelniczym (chyba, że chodzi o czytanie Pisma Świętego w rok ). Czasem jednak warto zrobić wyjątek, jest taka jedna rywalizacja, w której dobrze wziąć udział. Jakkolwiek słowo "rywalizacja" może brzmieć dziwnie w połączeniu ze słowem "świętość" to wydaje mi się całkiem trafne. Świętość raczej kojarzona jest z własnym zbawieniem (a właściwie to z Bogiem samym!), ale trudno nie zauważyć, że świętość bez innych ludzi to żadna świętość. Dlatego takie zdrowe zawody, w których nagrodą jest oglądanie Boga i wieczne szczęście to całkiem niezły plan na życie. Zwłaszcza, że chrześcijaństwo akceptuje wyłącznie postawę fair play. Także, jeżeli koniecznie chcecie sobie coś postanawiać to polecam dążenie do świętości , codziennie, małymi krokami, w swojej zwyczajności. Polecam zmienić nastawienie do powszedniości. Tylko tyle - więcej uśmiechu, więcej luzu, więcej czasu dla tego istotne i mniej ...

Czy to prawda, że trzy równa się jeden?

Obraz
Trudno byłoby mnie posądzać o nadmierne zainteresowanie matematyką. To też nie o matematyce będę pisać. Będę pisać o Trójcy Świętej. A dokładniej będę pisać o książkach zajmujących się tym zagadnieniem, bo sama się na tym znam raczej nieszczególnie. A sprawa jest fascynująca. I jakoś z funkcjonowaniem człowieka związana. Książki będą różne, nowsze i starsze, grubsze i cieńsze, bardziej zaawansowane naukowo i takie całkiem popularne. Na początek teksty źródłowe (tak, tak, brzmi strasznie). Muszę jednak powiedzieć, że cały mój (i to chyba nie tylko moje doświadczenie) strach uleciał po przeczytaniu kilku stron tych wiekopomnych dzieł. Dzieła to są, niewątpliwie, ale autorzy byli ludźmi raczej krewkimi, energicznymi i całkiem sprawnie korzystali z ironii i sarkazmu! O Trójcy Świętej (wyd. Znak 1996) Podtrzymuję zdanie jakoby, zdecydowanie, nie była to książka dla każdego. Ale nie znaczy to, że jest to książka dla teologów i nikogo więcej (zawiera komentarz i przypisy, trudniejsze m...

Benedykt, który pozostał papieżem.

Obraz
Nie, tym razem nie Benedykt XVI. Tym razem, dość wiekowa (choć jeszcze nie stara!) książka francuska. Autor (Jean Raspail), który popełnił w swoim życiu kilka powieści, z których znam wyłącznie tą właśnie opisywaną, określa się mianem monarchista oraz antydemokrata . To z pozoru całkiem nieistotna informacja. Jednak kiedy czyta się, nawet tak pozornie niepolityczną, historię zawartą w Pierścieniu rybaka to przestaje ona być taka niezaangażowana :) I to chyba nie jest zarzut. Każda książka powinna mieć jakiś swój "smaczek", każdy autor powinien mieć jakiś swój charakterystyczny element twórczości, taki swój znak rozpoznawczy. Tym razem jest to monarchia. Dlatego chyba nie dziwi, że kolejnymi pojęciami, które w głowie zostają są: władza, sukcesja, jurysdykcja, hierarchia. Potem jeszcze Awinion, schizma, Watykan, śledztwo, instytucja. Jeśli się czyta szybko (a chyba właśnie tak czytałam) to bardzo łatwo zagubić jeszcze takie słowa jak: prawda, służba, obowiązek, szacunek, ...

Pod słońcem szatana - Georges Bernanos

Obraz
Tytuł dość intrygujący, zwłaszcza w zestawieniu z informacją, że autor był pisarzem tzw. katolickim. A po przeczytaniu książki można zacząć się zastanawiać po co ktoś pisze taką powieść. I czy to dobrze czy źle, że się do niej zajrzało...? Jak najprędzej spieszę, aby odpowiedzieć samej sobie na zadane pytanie. Otóż, trudno stwierdzić. Dla jednych będzie niezrozumiała, zbyt abstrakcyjna albo może bardziej przepełniona absurdem, jakąś beznadziejną ironią losu. Bo jak inaczej można określić historię, w której nie ma jednoznacznego zakończenia, tak naprawdę nic nie wiadomo na pewno w dodatku nie da się ostatecznie osądzić czy główny bohater kierowany był przez Boga czy przez tytułowego szatana. Ale istnieje też odmienna droga interpretacji. I ta opiera się na założeniu, że powieści nie muszą być oczywiste, proste i kończące się szczęśliwym rozwiązaniem akcji. Wspomniana ironia losu, czy jak kto inny woli złośliwa premedytacja Boga, niekoniecznie musi być wszystkim, może być tylko pozorem...

Bernard Sesboüé - Władza w Kościele: autorytet, prawda i wolność

Obraz
Książka jest studium nad problemem autorytetu doktrynalnego w Kościele. Pozycja ta wpisuje się w rozważania nad praktycznym funkcjonowaniem instancji regulującej kwestie wiary. Autor książki - Bernard Sesboüé to francuski jezuita, wykładowca teologii w Centrum Studiów i Badań Towarzystwa Jezusowego w Sevres w Paryżu, konsultor Papieskiej Rady ds. Jedności Chrześcijan, były członek Międzynarodowej Komisji Teologicznej, zaangażowany w działalność ekumeniczną Zastosował on w swojej pracy podział chronologiczny rozpoczynając refleksje od przeszłości, przechodząc przez teraźniejszość i kończąc na przyszłości. Część pierwsza dotycząca historii poprzedzona została wytłumaczeniem podstawowych pojęć. Chodzi o rozumienie kwestii magisterium na przestrzeni wieków (od czasów apostolskich po XX wiek) a także związanych z tym terminów: posłuszeństwa, autorytetu, prymatu, pierwszeństwa, reguły wiary, dogmatu, definicji, nieomylności itp. Poruszone zostały w niej takie tematy jak recepcja nauc...

Droga przez mrok albo szaleńcy Boży. Od lęku do świętości - brat Efraim, Mireille Mardon-Robinson

Obraz
Szaleńcy Boży. Pierwsze skojarzenie? Ludzie, którzy wbrew rozsądkowi oddali się Bogu, wystąpili przeciwko ludzkiej logice, wyrzekając się ziemskiego szczęścia i odchodząc od świata. Prawda. Ale... Może warto słowo "szaleńcy" zinterpretować dosłownie...? Problem w tym, że słowo "wariat" nijak nam nie pasuje do słowa "święty". Choroba psychiczna nie kojarzy się z doskonałością, zaburzeniom emocjonalnym daleko do cnoty a człowiek z problemami na tle nerwowym nie przedstawia się jako wzór do naśladowania. A jednak, autorzy tej książki opisują historie ludzi, którym pobyt w zakładzie dla umysłowo chorych nie przeszkodził w drodze do świętości, co więcej część z nich jest dziś oficjalnie kanonizowana, beatyfikowana lub powszechnie szanowana. Niemożliwe? Brat Efraim (były pastor, założyciel Wspólnoty Błogosławieństw ) i psychiatra Mireille Mardon-Robinson udowadniają, że nie można nikogo przekreślać i spisywać na straty. Przykładem może być chociażby Jan Jak...

Czerwone i czarne - Marie-Henri Beyle

Obraz
Sięgając po książkę "w ciemno" mam nadzieję, że mnie zachwyci. I że przeczytam dobrą powieść oderwaną od tematyki moich studiów. Oczekuję po prostu odrobiny urozmaicenia ;) Ale i tak zawsze wychodzi tak samo i w moje ręce wpada interesująca, dobrze napisana książka, której bohaterem jest ksiądz albo, jak w tym przypadku, kleryk. Widać taki już mój los :) Krótki rys historyczno - literaturoznawczy: Czerwone i czarne to książka napisana w okresie romantyzmu, ale zaliczana jest do dzieł realizmu, co oczywiście nie wyklucza tego, że można w niej znaleźć wyraźne wpływy ówcześnie panującego sposobu myślenia. W Polsce nie jest zbyt znana, choć uznawana powszechnie za klasykę literatury francuskiej. Pomysł na powieść Stendhal (pseudonim Marie-Henri Beyle'a) znalazł prawdopodobnie, nie gdzie indziej tylko w gazecie. Artykuł przedstawiał relację z procesu, seminarzysty, zabójcy i kochanka dwóch kobiet. Właśnie na tej osobie autor wzorował postać Juliana Sorel ubogiego syna cie...