Posty

Wyświetlam posty z etykietą Wojtyła Karol (Jan Paweł II)

Zanim kanonizacja.

Obraz
Do znudzenia powtarzane: przestańcie mi klaskać, zacznijcie mnie słuchać . Ale z drugiej strony, jak można nazywać swoim autorytetem osobę, o której się nic nie wie? Albo się wie niewiele, bo trzeba przyznać, że o Janie Pawle II trudno nie posiadać jakiejkolwiek wiedzy. I nie chodzi mi tu o akcję "wszyscy do encyklik", chociaż, nie oszukujmy się, encykliki wcale nie są takie długie, nudne i trudne w odbiorze. Bywają interesujące. A co najważniejsze, to często właśnie z nich wyciągane są cytaty, którymi jesteśmy zasypywani przy okazji świąt, uroczystości czy nawet wyborów parlamentarnych. Gdyby komuś przeszło przez głowę, żeby choć jeden dokument przeczytać (poza encyklikami są jeszcze adhortacje, listy, konstytucje, homilie i przemówienia) to polecam wersję "za darmo" - Zintegrowaną bazę tekstów papieskich . Jest też wersja "nie za darmo", tutaj faworytem wydaje się być wydawnictwo Znak , dzięki któremu można zostać posiadaczem ładnie i solidnie wydanyc...

Wspomnienia fotografa, czyli "Do zobaczenia w raju"

Obraz
Historia jest prosta. Remont -> porządki -> znaleziska. W ręce wpadł mi numer specjalny gazety wydawanej w moim gimnazjum zawierający recenzję książki "Do zobaczenia w raju" ;) Zdziwiło mnie to, że przez 6 lat zdania nie zmieniłam, choć konieczne wydaje mi się poprawienie paru błędów (dziwne, że nikt ich wcześniej nie zauważył...). Do zobaczenie w raju nie jest książką odkrywczą, nie można się z niej dowiedzieć nic nowego, ale mimo wszystko wciąga i zaskakuje. Zaskakuje nie tylko opowieść o życiu papieża, ale także oddanie, poświęcenie, a przede wszystkim synowska miłość osobistego, papieskiego fotografa. Arturo Mari w rozmowie z Jarosławem Mikołajewskim opowiada o czynnościach rutynowych, powtarzających się codziennie przez dwadzieścia siedem lat pontyfikatu Jana Pawła II, jak również o sytuacjach niezwykłych a wręcz cudownych. Wszystko to przedstawione z punktu widzenia fotografa, obecnego podczas tych wydarzeń. Człowieka, który dokumentował, ale nie komentował, zaw...

Wstańcie chodźmy - Jan Paweł II

Obraz
Książka kupiona za 6 złotych w księgarni Arsenał. Swoje na półce odleżała, w zamian za te zasługi postanowiłam ją przeczytać. Zaczęło się tak jak się spodziewałam, skończyło się inaczej, ale czy gorzej? Wstańcie chodźmy to zapis luźnych rozważań na temat posługi biskupa, powołania, zadań, obowiązków, ale też plusów związanych z pełnieniem tego urzędu. Jest kontynuacją książki autobiograficznej Dar i tajemnica , napisanej z okazji 50. rocznicy święceń kapłańskich Karola Wojtyły. Pierwsze, bardzo krótkie, rozdziały opowiadają o otrzymaniu dekretu o mianowaniu Wojtyły biskupem przez papieża Jana XXIII, spotkaniu z prymasem itp. Napisane są właśnie tak, jak myślałam: z humorem, zwięźle, ale bez pominięcia barwnych szczegółów. Potem (za co duży plus) przechodzimy do samej ceremonii święceń biskupich. Dla mnie, do tej pory, były to zupełnie niezrozumiałe czynności, pełne bogatej symboliki, której nikt nie potrafił mi przystępnie wytłumaczyć. Pomijając wspomniane wcześniej kwestie technic...