Posty

Wyświetlam posty z etykietą Defoe Daniel

Przypadki Robinsona Kruzoe - Daniel Defoe

Obraz
Tak jak obiecałam tak przeczytałam. Mam mieszane uczucia, ale może tak to już jest kiedy czyta się książkę napisaną dla dziesięciolatków :) Fabuła jest większości znana. Bo Robinson Kruzoe to taka książka, o której się słyszało, której bohatera się zna. Po prostu trzeba wiedzieć kto to był. Ku mojemu zdziwieniu większość moich wyobrażeń o Robinsonie i jego wyspie delikatnie mówiąc mijała się z prawdą o ich obrazie rzeczywistym (oczywiście w ramach fikcji literackiej). Do tej pory myślałam, że ten Robinson to taki buszmen, który wylądował na bezludnej wyspie, trochę się urządził, znalazł biednego Piętaszka, żeby się nim wysługiwać. Potem jakimś cudem wrócił do swojej ojczyzny, gdzie "robił" za lokalną gwiazdę i "umilacz" chłodnych, deszczowych (a są w Anglii jakieś inne? ;) )wieczorów. Otóż nie do końca. Owszem Robinson ląduje na bezludnej wyspie, ale najpierw (przez 1/3 książki) pływa po świecie i ima się różnych profesji. Przez jakiś czas jest też niewolnikiem...