Posty

Wyświetlam posty z etykietą Księgarnia św. Wojciecha

Edyta Stein: filozof i łaska wiary - bp Marek Jędraszewski

Obraz
Niby lektura a zaciekawiła mnie. Do tego stopnia, że przeczytałabym ją nawet gdyby to nie było konieczne (jeśli tylko dowiedziałabym się o jej istnieniu). Jak sam tytuł mówi, książka traktuje o Edycie Stein. Po tytule można też byłoby spodziewać się też wykładu poglądów filozoficznych głównej bohaterki. Nie tym razem. Strasznie fascynuje mnie podejście bp Jędraszewskiego, który najpierw analizuje dogłębnie życiorys filozofa, aby potem wyciągnąć z niego odpowiednie wnioski i, bardzo często, zrozumieć lepiej jego poglądy. Książka ta jest więc trochę biografią, trochę opisem duchowej drogi, trochę pozycją filozoficzną. I te elementy pięknie się równoważą. Autor jest wybitnym filozofem a do tego ma zacięcie historyczne (to jest pewne, nie każdy napisałby liczące ponad 1000 stron opracowanie na temat biskupa Baraniaka ). Najbardziej przemówiły do mnie rozdziały poświęcone korespondencji jaka nawiązała się pomiędzy Romanem Ingardenem a Edytą Stein. Ingarden, tak jak Stein był uczniem Hu...

Dzień świadectwa - Kazimierz Braun

Obraz
Gruba książka z niezbyt interesującą okładką w kolorze, którego nie znoszę. Kolejna pozycja wpasowująca się w klimat narodowej żałoby po śmierci papieża Polaka. Na szczęście postanowiłam ją przeczytać. Równie szczęśliwie czytać ją skończyłam. Tuż przez wigilijną wieczerzą. Powieść kryjąca się za niepozorną powierzchownością wciąga bez końca. Nawet rzucając w kąt tematykę religijną nie można nie przyznać autorowi skomponowania trzymającej w napięciu akcji. Bo historia (wg Wstępu) oparta jest na faktach. Proboszcz - ksiądz Andrzej otrzymuje anonim z pogróżkami. Jest 16 października 2002 roku, ksiądz właśnie przygotowuje się do odprawienia Mszy w intencji Jana Pawła II. Prosi jedynego ministranta o opuszczenie Kościoła, zostaje sam. W obliczu zagrożenia wspomina całe swoje życie, próbuje dociec czy wystarczająco dobrze wypełniał księżowskie obowiązki, zastanawia się kto mógł pałać do niego tak wielką nienawiścią. Andrzej, niegdyś student Karola Wojtyły, potem organizator papieskich p...