Posty

Wyświetlam posty z etykietą Poznańsko

Nasza piękna Solidarność

Obraz
Czasem przychodzi chęć na poczytanie czegoś o ideałach. W dodatku ideałach, które zostały wprowadzone w życie. Padło na Solidarność . I to nie taką abstrakcyjną, daleką, obcą. Ale na tą całkiem bliską, konkretną i całkiem znajomą. Solidarność po poznańsku była mi właściwie nieznana aż do momentu kiedy kupiłam sobie jeden z numerów Kroniki Miasta Poznania . Można w nim znaleźć chyba wszystko o co chciałoby się zapytać. Począwszy od powstania, przez stan wojenny, po czasy współczesne. Znajdują się w nim opracowania historyczne, wspomnienia, analizy oraz zdjęcia i skany dokumentów. Można się dowiedzieć co działo na się Uniwersytecie, w Fabryce Maszyn Żniwnych, w popularnym Cegielskim , jak funkcjonował PZPR w Poznaniu i jakie działania podejmowała poznańska prokuratura wobec Solidarności . To może wydawać się nieciekawe. Przez moment przeszła mi taka myśl przez głowę, że nie warto czytać. Ale po lekturze jestem przekonana, że dzięki tej książce dowiedziałam się wielu interesujących ...

Tajemnica starego browaru - Krzysztof Smura

Obraz
Powiem wprost, jeżeli ktoś jest z Poznania to na niewiele się zda moja opinia. Po prostu dla poznaniaka to lektura obowiązkowa. A dla reszty świata? Dla reszty świata to jak już kto lubi. Przede wszystkim fabuła nie jest ani trochę zaskakująca (zwłaszcza kiedy zajrzy się do materiałów zamieszczonych na końcu książki), postaci nie są zbyt wyszukane, w ogóle takie sobie. Ale... ale trzeba zaznaczyć, że historia została zbudowana na faktach (autentycznych!) i przy okazji wyszlifowana i wzbogacona. Dlatego też podeszłam do pozycji z odrobinę przymkniętym okiem, bo trudno jest napisać coś ekstra, jeśli fabuła jest gotowa a trzeba dopisać dialogi i opisy przyrody. Do sedna. Chodzi o zbrodnię. Zabójstwo z zimną krwią. Co ważne w Poznaniu, w starym browarze (tak, tam gdzie teraz znajduje się centrum handlowe). Znajdują martwego, zimnego trupa w podziemiach. Lata 30. w pełni. Zagadkę starają się rozwiązać policjant i dziennikarz. Nie zabraknie wątku miłosnego. Pojawia się konflikt rodzinny. ...

Ach! W tym Poznańskiem... - Edward Pieścikowski

Obraz
Dobrze wiedzieć gdzie się mieszka. Jeszcze lepiej być z tego faktu dumnym. A najlepiej to zdawać sobie sprawę dlaczego. Można dlatego, że to kolebka państwowości polskiej na przykład. Ale to takie banalne, że warto szukać dalej i głębiej, do kultury literackiej się dokopując chociażby :) Może odstraszać fakt, że to praca profesora uniwersytetu, ale po przeczytaniu wstępu strach mija bo to na prawdę świetna pozycja o literatach w XIX, pobycie w Wielkopolsce Mickiewicza, Słowackiego, Kasprowicza i Przybyszewskiego. Związkach z Poznaniem Sienkiewicza, Konopnickiej, Prusa... W książce zostało zawarte życie kulturalne poznańskiego w pigułce. Pochłonęłam ją w zastraszającym tempie. Oprócz zebrania wiadomości o czasopismach, drukarniach i księgarniach na terenie Poznania i okolic można znaleźć w niej takie smaczki jak opis skandalu na deskach teatru, kiedy to aktorka Helena Kirkorowa (występująca pod panieńskim nazwiskiem Majewska), chcąc poruszyć swego kochanka Władysława Syrokomlę (Lud...